Polish Czech English German Latvian Portuguese Russian Slovak Ukrainian

 

"A gdy Jezus siedział w domu za stołem, wielu celników i grzeszników przyszło, i przysiedli się do Jezusa i Jego uczniów"

(Mat. 9:10)

Szkolenia PTS

Start Oddziały Podlaskie Białystok Działania CH Białystok
Działania Coffee House Białystok Drukuj Email
czwartek, 11 marca 2010 12:25

swiadectwo_bialystok

Drodzy bracia i siostry!

Chcę pokrótce opisać to, w jaki sposób Pan Jezus łaskawie używa nas w służbie wśród ludzi bezdomnych i ubogich na terenie Białegostoku poprzez działania w ramach „Coffee House”.

W 2006 roku zawiązało się pośród białostockich baptystów stowarzyszenie charytatywne, które nazwaliśmy Klub Dobrej Nowiny. Wyrosło ono na gruncie pracy z dziećmi z rodzin ubogich. Następnie rozpoczęliśmy wydawanie żywności pochodzącej z programu pomocowego Unii Europejskiej o nazwie „Program PEAD”. Tą formą pomocy objęliśmy wkrótce ok. 2000 osób i z racji nawału formalności i pracy z tym związanej oraz w celu sprawniejszego pozyskiwania dotacji od instytucji i urzędów powołaliśmy do życia wyżej wspomniane stowarzyszenie oraz ustanowiliśmy siostrę Elżbietę Żukowską – Bubienko misjonarką zboru, gdyż to ona dzielnie i umiejętnie nadzorowała dotychczasowe działania. Powołano ją na prezesa stowarzyszenia.

 

Po kilku miesiącach Pan pobudził nasze serca do służby wśród ludzi bezdomnych. Rozpoczęliśmy od wydawania kanapek przy białostockim dworcu PKS. Lecz nie dawało to zbyt wielkich możliwości konkretnego głoszenia Ewangelii, dlatego zaczęliśmy się modlić o to, by Pan pokazał nam takie formy służby, które nam to umożliwią.

Odpowiedź przyszła podczas wakacji 2007 r., kiedy to dowiedziałem się od braci z Kościoła Zielonoświątkowego w Białymstoku o wizycie u nich brata Ryszarda Paciochy – koordynatora programu Coffee House w Polsce. Poszedłem tam i po zakończeniu spotkania miałem już pewność, że to jest forma służby wśród bezdomnych i uzależnionych, której szukamy. Zaraz po wakacjach, dzięki hojności jednego z braci, który należy do załogi Coffee Hose do dziś, mogliśmy wynająć od PKP i odremontować jeden z budynków starego dworca kolejowego o pow. 52 m2. Formalności i prace remontowe, których dokonaliśmy własnymi rękoma, trwały ok. roku. Wreszcie, we wrześniu 2008 r. wystartowaliśmy ze spotkaniami Coffee House oraz ogrzewalnią dla bezdomnych, ponieważ w międzyczasie uzyskaliśmy na to, jako stowarzyszenie, dotację z Urzędu Miasta Białystok. I tak się zaczęło. Z racji tego, że był to okres jesienno – zimowy, frekwencja na spotkaniach była wysoka. Co najważniejsze, ludzie byli otwarci na Ewangelię o zbawieniu w Panu Jezusie. Pan zatroszczył się o pracownika, którego mogliśmy zatrudnić, by prowadził ogrzewalnię.  On właściwie tam mieszkał. Był to młody brat z jednej ze wspólnot zielonoświątkowych o imieniu Radek. Sam miał w życiu wiele trudnych przejść, zanim narodził się na nowo. Dzięki jego służbie i podejściu do ludzi, nasza ogrzewalnia zyskała po pewnym czasie renomę jako wyjątkowe miejsce, gdzie ludzie czuli się traktowani inaczej niż gdzie indziej – z wyjątkową miłością. Po pewnym czasie znalazło się dwóch mężczyzn spośród bezdomnych, którzy wyrazili chęć pomagania Radkowi w zamian za nocleg. Po rozmowach z Radkiem, który popierał ten pomysł i modlitwie postanowiliśmy zaryzykować i dać im szansę. Jednym z nich był Janusz, mężczyzna po 50, alkoholik , który zostawił rodzinę, siedział też w więzieniu. Pan w wyjątkowy sposób dotykał jego serca, modlił się on na głos prawie na każdym spotkaniu. Mniej więcej na początku 2009 roku narodził się na nowo. Zbiegło to się z tym, że w styczniu 2009 roku założyliśmy w Białymstoku drugi zbór baptystyczny pod nazwą „Ku Zbawieniu”, do którego należy obecnie większość członków Stowarzyszenia „Ku Dobrej Nadziei” (bo w czerwcu 2009 przyjęło ono właśnie taką, nową nazwę). Po odejściu Radka, co nastąpiło niedługo po nawróceniu Janusza, to właśnie on przejął jego obowiązki, gdyż w ten sposób chciał odwdzięczyć się Chrystusowi za dar zbawienia. Zobaczyliśmy, że ma do tego powołanie. Jego wytrwała służba na tym stanowisku trwa do dziś – jest on kierownikiem ogrzewalni w nowym, wspaniałym miejscu do jakiego przenieśliśmy tą działalność – za chwilę o tym miejscu opowiem. W sierpniu 2009 r. ochrzciliśmy Janusza w rzece pod Białymstokiem – był to pierwszy chrzest w naszym nowopowstałym zborze. Jeszcze wcześniej, bo w styczniu 2009 r. zawieźliśmy jedną z kobiet uczęszczających na spotkania CH do ośrodka Teen Challenge w Broczynie.

W roku 2009 Pan Jezus zaczął kształtować w naszych sercach wizję bardziej kompleksowej służby wobec osób bezdomnych i uzależnionych – zapragnęliśmy otworzyć ośrodek wychodzenia z bezdomności, by zapewnić coś więcej, niż tylko możliwość ogrzania się, zjedzenia posiłków i okazyjnego usłyszenia Dobrej Nowiny. Więc, wierząc, że Pan nam da właściwy budynek, złożyliśmy do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej projekt na sfinansowanie remontu takiego budynku i  mniej  więcej od kwietnia 2009 r. rozpoczęliśmy w urzędach starania o znalezienie nam odpowiedniego miejsca. Proponowano nam różne lokalizacje. Jedna z nich szczególnie przypadła nam do gustu i zaczęliśmy wołać do Boga o podarowanie nam tego konkretnego miejsca. Jednak urzędnicy odmawiali, tłumacząc, że stan tego budynku jest zbyt zły, by wchodzić tam z taką działalnością. Jednak nie rezygnowaliśmy. Pan sprawił, że ministerstwo w Warszawie przyznało nam kilkadziesiąt tysięcy złotych na remont, a my nie mieliśmy jeszcze budynku. Pan znów okazał się wierny i w końcu przyznano nam dokładnie ten wymarzony obiekt, bo w końcu okazało się, że po dokonaniu remontu będzie on mógł służyć nam jeszcze przez wiele lat! Jest to stara, solidna, ponad stuletnia, dwupiętrowa kamienica o powierzchni ok. 340 m2. Otrzymaliśmy ją od Zarządu Mienia Komunalnego w bezczynszowe użytkowanie!  Płacimy oczywiście za media, kwoty wychodzą spore, ale nasz Pan zaopatruje w finanse z miesiąca na miesiąc.

Pan sprawił także, że nasi podopieczni bezdomni dzielnie i wytrwale pomagali nam w remoncie – bez nich ciągnął by się on przez nieokreślony czas. Remont rozpoczęliśmy we wrześniu 2009, a już 24 grudnia zorganizowaliśmy na parterze spotkanie wigilijne w nowiutkiej ogrzewalni. Na dzień dzisiejszy działa parter oraz część pierwszego piętra. Na remont czeka reszta piętra pierwszego oraz całe drugie.

W prowizorycznych pokoikach na parterze mieszka 6 osób, które są na próbnym okresie programu wychodzenia z bezdomności. Wierzymy, że głoszona im Ewangelia wyda w swoim czasie owoc i narodzą się na nowo.

Remont na Żelaznej 17
Więcej filmów na profilu KuDobrejNadziei.
 

Kamienicę nazwaliśmy: Ośrodek Wychodzenia z Bezdomności „Zakątek Nadziei”. Z ogrzewalni korzysta codziennie do 40 osób, na spotkania CH uczęszcza średnio 20. Co tydzień cierpliwie głosimy im Ewangelię, czekając na działanie Ducha Świętego.

Jesteśmy bardzo wdzięczni Bogu, że daje nam przeżywać swoją wierność, zaopatrzenie,  moc  oraz uczy chodzić w wierze, a nie w oglądaniu.

 

Marcin Owsiejczuk

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

radio_pielgrzym
Teraz na stronie 85 gości 

Statystyki odwiedzin:

mod_vvisit_counterOdwiedziny dzisiaj159
mod_vvisit_counterOdwiedziny wczoraj445
mod_vvisit_counterOdwiedziny w tym tyg.2386
mod_vvisit_counterOdwiedziny w tym mies.3831
mod_vvisit_counterWszystkie odwiedziny176502

Teraz na stronie: 27 gości, 3 bots 
Twój IP: 38.107.179.222

camera2Galeria                                               Zapraszamy do  galerii, gdzie są zamieszczone zdjęcia z rożnych wydarzeń związanych z działalnością Coffee House

filmyFilmy                                        Zapraszamy do działu filmów. Tam zamiszczamy materiały i relacje z  wydarzeń  związanych Coffee House. Starmy się na bierząco relacjonować nasze działania.
księgaKsięga Gości i Wpisów               Zostaw po sobie ślad, wpisz się do naszej księgi gości. Będzie to pamiątka dla nas i innych odwiedzających stronę Coffee House.